Strony

poniedziałek, 15 lipca 2013

Na warsztacie: Wibo gel like Electric Orange








 Dużo naczytałam się o tym lakierze.
Większość opinii była negatywna, ale

z racji tego, że spodobały mi się kolory

postanowiłam go wypróbować.

Moje wrażenia? 


______________________________________________________________

Nr 2. ELECTRIC ORANGE

Konsystencja: Gęsta, ale nie na tyle żeby sprawiała problemy w nałożeniu lakieru na paznokieć. Wręcz przeciwnie emalia nie spływa, tam gdzie ją się nałoży tam ona zostanie. Malowanie paznokci tym lakierem jest dla mnie samą przyjemnością.
Krycie i trwałość: Krycie o dziwo też jest dobre, ale żeby przypominało to manicure/pedicure żelowe trzeba nałożyć 3 warstwy. To nie problem bo lakier schnie szybko. Oczywiście po nałożeniu tylu warstw mogą powstać wgniecenia, jeżeli nie będziemy uważały przez jakiś czas, ale żeby lakier się całkowicie zdrapał nie ma szans. Z trwałością jest gorzej. Już na drugi dzień mogą powstać odpryski.
Nie wiem dlaczego ZAWSZE na moich paznokciach lakier odpryskuje tak szybko. Może coś źle robię? A może wybieram lakiery złej jakości? 
 ________________________________________

Osobiście uważam lakier za ciekawy, kolory robią wrażenie.

Ocena 4+


5 komentarzy:

  1. Uwielbiam wibo,często maluję paznokcie, robię różne wzory,to moja pasja>Bardzo lubię wibo, b o są gęste i można malować w świeżym lakierze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...ja też uwielbiam malować paznokcie, ale nie mam talentu do wzorków :)

      Usuń
  2. rzeczywiscie ciekawy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń